Żywiołak

Słowiański płomień zapłonie w nas już w sobotę 13 października, a stanie się tak dzięki koncertowi „Żywiołaka”!

Od roku 2005 konsekwentnie pracuje, ukazując światu nowe, absolutnie świeże spojrzenie na spuściznę słowiańskiej muzyki ludowej. To za sprawą tej piątki pasjonatów dowiedzieliśmy się o „polskim neofolku”. Wzorem najlepszych kapel tworzących styl „innovative folk” w Skandynawii, czy innych krajach Europy poznaliśmy wyjątkowo przyswajalny gatunek czerpiący całymi garściami z polskiej spuścizny kulturowej.

Czerpiąc z takich zespołów jak Hedningarna czy Hoven Droven, zapodaje nam Żywiołak podróż szlakami przedchrześcijańskiej zachodniej i wschodniej Europy. Bez wątpienia jako pierwszy w sposób absolutnie bez kompleksowy odkurzył temat mało znanej słowiańskiej mitologii. Bez wątpienia jako pierwszy przyczynił się do „boomu” zainteresowania kulturą rodzimą jaki ma obecnie w Polsce miejsce. Bez wątpienia stał się inspiracją dla wielu projektów muzycznych, które od tej pory zaczęły u nas powstawać.

Widowisko obejrzycie w drugim dniu festiwalu, na scenie Falkonu.

 

Robert M. Wegner

Jego „Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza” została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

Debiutował w 2002 w 19. numerze „Science Fiction” opowiadaniem „Ostatni lot Nocnego Kowboja”. Następne były „Ponieważ kocham cię nad życie”, „Honor górala”, „I będziesz murem”, dwa opowiadania tworzące mikropowieść – „Sen przedwiecznych” i „Przebudzenie”; „Światło na klindze miecza”, „Gdybym miała brata” oraz „Wszystkie dzieci Barbie” – każde z nich opublikowano na Forum Science Fiction &Horror.

Mieszka i pracuje na Śląsku, gdzie – jak mówi – przeprowadził się za panią swojego życia, która też zjechała tu z innych stron. „I tak spotkaliśmy się mniej więcej pośrodku drogi”.
Podwójny laureat nagrody im. Zajdla za rok 2012 oraz 2015.

 

Witold Vargas

Pisarz, ilustrator, felietonista, opowiadacz, muzyk i pedagog. Od lat jego pasją jest odnajdywanie, wskrzeszanie i popularyzowanie słowiańskiej fantastyki ludowej.

Wraz z Pawłem Zychem jest współautorem serii „Legendarz” w tym „Bestiariusza Słowiańskiego”. Witold i Paweł przestudiowali setki opracowań, baśni, legend i wiedzą już, że to beczka bez dna. Uwielbia przenikać przez pierwszą warstwę podań ludowych i odkrywać ich bogate drugie dno, powiązania z legendami innych kultur, z naszą słowiańską mentalnością i z warunkami historycznymi, w których się nasza kultura rozwijała.Oprócz pisania i ilustrowania książek, podróżuje po całym kraju opowiadając o ich odkryciach w konwencji „storytellingu”. Poza tym ma stałą rubrykę w Nowej Fantastyce P.t.: „Z kartek Legendarza” Ich książki, szczególnie Bestiariusz Słowiański są już od lat inspiracją dla innych twórców gier, opowieści, komiksów, tatuaży i dzieł plastycznych. Ilustracje z ich Bestiariusza były inspiracją do tworzenia chociażby postaci z gry Wiedźmina „Dziki gon” w tym tytułowego Biesa.

 

 

Wojtek Sedeńko

Wojtek Sedeńko (ur. w 1961 roku w Nidzicy) wydawca, krytyk, redaktor, selekcjoner licznych antologii, organizator konwentów, animator ruchu fanowskiego w Polsce, pomysłodawca i koordynator Encyklopedii Fantastyki. Założyciel w 1991 roku księgarni wysyłkowej Verbum, przemianowanej potem na księgarnię Solarisnet.pl – najstarszą i największą księgarnię wysyłkową z fantastyką w Polsce.

Dziennikarz współpracujący z miesięcznikami, tygodnikami i dziennikami w całej Polsce, najdłużej z „Nową Fantastyką” (lata 1990-2001), dla której pisał co miesiąc recenzje oraz felietony. W 1994 roku założył kwartalnik SFinks , który z przerwami redaguje do dziś. Pismo jest wzorowane na amerykańskim „Locusie” Rozdawane bezpłatnie klientom księgarni Solarisnet.pl jest kolorowym czasopismem o fantastyce, zawierającym literaturę, felietony uznanych pisarzy, krytyków, popularyzatorów nauki.

Organizator turystyki krajowej i zagranicznej, podróżnik, w czasie swoich wojaży wzdłuż i wszerz Europy zbiera materiały do książki o Europie mniej znanej. Miłośnik gór wszelakich, średniowiecznych zamków i historii.

 

Marcin Podlewski

Marcin Podlewski miał zostać operatorem obrabiarek skrawających. Zdał jednak na filozofię, by wreszcie wylądować na studiach dziennikarskich. Nadal czuje jednak sentyment do smarów, zgrzebnych drelichów i noży kątowych tnących stal na śrubki.

Debiutował sto lat temu na łamach magazynu LAMPA Pawła Dunina-Wąsowicza, by zapaść na kilka lat na twórczy stupor. Jak sam mówi, reset przeżył w trakcie pisania Happy END — swojej debiutanckiej powieści, mieszaniny horroru, fantastyki i postapo wydanej w 2013 roku. W tym samym roku opowiadaniem Edmund po drugiej stronie lustra (nominacja do Nagrody Zajdla 2013) wygrał konkurs na XXX-lecie Nowej Fantastyki.

Do space opery przymierzał się długo. Przygotowanie pełnego researchu książki zajęło mu sporo czasu: poczynając od realnie istniejących galaktycznych map, przez całą strukturę opisywanego świata, po zagadnienia astronautyki kończąc. Tak powstał Skokowiec — pierwsza część planowanej tetralogii Głębia o świecie, w którym opanowana niegdyś przez ludzi Droga Mleczna została zniszczona niemal w stu procentach przez serię potwornych wojen, a nadprzestrzenne skoki przez tytułową Głębię mogą prowadzić do zgubnego w skutkach szaleństwa. Skokowiec był nominowany do Książki Roku 2015 Nowej Fantastyki. Seria Głębia to zdecydowanie jedna z największych niespodzianek w rodzimej fantastyce w ostatnich latach.

Autor mieszka z żoną, synkiem i Prozakiem: kociakiem antydepresyjnym, którego rodzina przygarnęła po stracie Nerwosola.

 

Piotr Górski

Piotr Górski to fan fantastyki od wczesnych lat dziecinnych. Sporadycznie autor. Elektor Nagrody im. Jerzego Żuławskiego. Prowadzi bloga ziutasiedziwi.blogspot.com, pisze publicystykę do Smokopolitana. Uważa, że fantastyka to najlepsze, co się mogło przydarzyć kulturze.

 

 

Witold Jabłoński

Witold Jabłoński jest pisarzem, tłumaczem, kusicielem, estetą, lekkostrawnym cynikiem. Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Łódzkim, mieszka i pracuje w Łodzi. Uprawia fantasy historyczną (cyk l„Gwiazda Wenus, gwiazda Lucyfer”, „Fryne hetera”, „Słowo i miecz” – w przygotowaniu kontynuacja „Ślepy demon”) oraz miejski horror („Miasto Nawiedzonych” – fragmenty dostępne na spoti.pl).

Przekłada rosyjską fantastykę, m.in. powieści Kira Bułyczowa, a także Mariny i Siergieja Diaczenków. Prywatnie raczej nieszkodliwy, a ponoć nawet sympatyczny. Pracuje dużo w domu, potem wyrusza w świat. Całym światem bywa często ulica Piotrkowska ze swymi jedynymi w swoim rodzaju pubami i kawiarniami. Tak czy owak, pisarz jest dzieckiem dużego miasta i najbardziej lubi wyjeżdżać do innych dużych miast.Można go więc spotkać czasem w którejś z europejskich stolic na tarasie artystycznej kafejki lub w nowojorskiej East Village. Doświadczenia i obserwacje z podróży wykorzystuje w powieściach, zarówno historycznych, jak i współczesnych.